Ładowanie...
Ładowanie...
Usługa
Zanim cokolwiek wdrożymy: przegląd procesów i uczciwa odpowiedź, co warto zautomatyzować, a co lepiej zostawić człowiekowi. Dla firm, które wiedzą, że da się coś usprawnić, ale nie wiedzą, od czego zacząć.
Pierwszy krok
Piszesz o tym, jak wygląda audyt i doradztwo ai u Ciebie dzisiaj. Ja odpowiadam, co da się z tym zrobić, ile to zajmie i ile kosztuje.
O sztucznej inteligencji mówią wszyscy, więc łatwo wdrożyć coś, bo wypada, a nie dlatego, że rozwiązuje problem. Odwrotna pułapka jest równie kosztowna: firma odkłada temat latami, bo nie wie, od czego zacząć, i traci czas na rzeczach, które maszyna zrobiłaby lepiej.
Przeglądam procesy tak, jak działają naprawdę, a nie jak wyglądają na schemacie. Rozmawiam z ludźmi, którzy je wykonują, bo to oni wiedzą, gdzie są obejścia i drugie arkusze prowadzone „na boku".
Wynikiem jest lista uporządkowana według stosunku zysku do trudności — z jawnym zaznaczeniem tego, czego automatyzować nie warto. Ta druga część bywa cenniejsza, bo oszczędza pieniądze wydane na rozwiązanie problemu, którego nie ma.
Dla firm, które chcą zacząć, ale nie wiedzą gdzie — oraz dla tych, które próbowały i się rozczarowały. Także dla takich, które chcą zweryfikować ofertę otrzymaną skądinąd, zanim ją podpiszą.
Audyt jest samodzielną usługą. Możesz go wykorzystać u kogokolwiek — nie jest wstępem, który do czegoś zobowiązuje.
Cena zależy od tego, ile procesów obejmujemy i ilu osób muszę wysłuchać. Wycenę podaję po krótkiej rozmowie. Jest bezpłatna i trwa około pół godziny.
Co dostaję, jeśli po audycie nic nie wdrożę? Cały plan. Jest Twój niezależnie od tego, czy zostaniemy przy współpracy. Możesz go zrealizować sam albo z kimś innym.
Ile to trwa? Zależy od liczby procesów. Dłużej niż rozmowa, krócej niż wdrożenie — dokładny termin podaję razem z wyceną.
Czy audyt kończy się listą narzędzi do kupienia? Nie. Kończy się listą procesów uszeregowanych według tego, ile kosztują dzisiaj i ile z tego da się odzyskać. Część z nich najlepiej zostawić człowiekowi i to też napiszę.
Czy muszę udostępniać dostępy do systemów? Do audytu nie. Wystarczy rozmowa o tym, jak proces wygląda, i przykładowe dokumenty.