Ładowanie...
Ładowanie...
Usługa
Szybkie, dostępne strony i aplikacje szyte pod proces, którego nie obsłuży żadne gotowe narzędzie. Dla firm, które odbiły się od ograniczeń kreatorów i abonamentowych platform.
Pierwszy krok
Piszesz o tym, jak wygląda strony i oprogramowanie na zamówienie u Ciebie dzisiaj. Ja odpowiadam, co da się z tym zrobić, ile to zajmie i ile kosztuje.
Czasem gotowe narzędzie po prostu nie pasuje. Albo pasuje w siedemdziesięciu procentach, a pozostałe trzydzieści zespół obchodzi arkuszem i wiedzą trzymaną w głowie. Bywa też odwrotnie: firma płaci abonament za rozbudowany system, z którego używa trzech funkcji.
Buduję na Next.js i TypeScript — to ten sam stos, na którym stoi strona, którą właśnie czytasz, razem z panelem administracyjnym i chatbotem. Nie polecam narzędzi, których sam nie używam.
Zaczynam od procesu, nie od wyglądu. Wygląd jest ważny, ale aplikacja, która ładnie wygląda i nie pasuje do sposobu pracy, i tak wyląduje obok arkusza.
Szybkość i dostępność traktuję jako część zakresu, nie dodatek. Strona ma działać na słabym telefonie i przy słabym zasięgu, bo tak wygląda znaczna część ruchu.
Dla firm z procesem na tyle własnym, że gotowe narzędzia go nie obejmują — oraz dla tych, którym obecna strona nie przynosi zapytań i nie wiadomo dlaczego.
Na cenę wpływa liczba widoków, integracje i to, czy potrzebujesz panelu do zarządzania treścią. Wycenę podaję po rozmowie o tym, co strona ma robić.
Czy mogę potem sam zmieniać treści? Tak. Ustalamy przed startem, które elementy mają być edytowalne bez programisty.
Czyja jest strona po zakończeniu? Twoja: kod, domena, dostępy. Nie jest to abonament, z którego trudno wyjść.
Czemu nie gotowy kreator stron? Bo do prostej wizytówki kreator wystarczy i tak powiem. Robię to, czego kreator nie udźwignie: proces, integrację z Twoimi systemami, nietypowy formularz.
Czy strona będzie dostępna dla osób z niepełnosprawnościami? Tak, to standard w każdym projekcie, a nie dodatek za dopłatą.